Przyśpieszenie w bezemisyjnym transporcie ciężarowym

Niecałe dwa lata temu samo myślenie o produkcji zeroemisyjnej ciężarówki było jak planowanie budowy statku kosmicznego. Tymczasem teraz, pod koniec 2020 roku, elektryczne ciężarówki można już kupić. Najwięksi producenci ciężarówek, Volvo i Daimler, planują elektryfikację całej swojej floty. Politycy powinni ze swoimi decyzjami nadążać za niespodziewanie szybkim tempem zmian w tym sektorze.

To był rok pełen kamieni milowych dla czystego transportu ciężarowego. Siedmiu producentów pojazdów ciężarowych (Scania, MAN, Volvo, DAF, Daimler, IVECO i Ford) ogłosiło wspólne zobowiązanie, że do 2040 roku wszystkie ich nowe pojazdy użytkowe będą „wolne od paliw kopalnych” – wyjątkowy okres w historii, w którym producenci ciężarówek zdają się wyprzedzać wymogi nałożone na nich w ramach obowiązujących przepisów. Jednak nie dajmy się zwieść wzniosłym deklaracjom.

Zobowiązanie się do drogowego przewozu towarów bez wykorzystania paliw kopalnych nie jest wystarczające samo w sobie. Pozostawia to otwarte drzwi do stosowania biopaliw lub paliw syntetycznych (e-fuel) i nie daje żadnej gwarancji, że zbiornik nie zostanie napełniony paliwem kopalnym. Co więcej, e-paliwa są również bardzo potrzebne do dekarbonizacji samolotów i statków. Dlatego konieczne jest rzeczywiste zobowiązanie do stałego zwiększania produkcji bezemisyjnych samochodów ciężarowych, zasilanych albo za pomocą akumulatorów, albo wodorowych ogniw paliwowych. Jeśli producenci samochodów ciężarowych naprawdę dbają o osiągnięcie celów klimatycznych, do czego się zobowiązali, to powinni całkowicie wycofać silniki spalinowe z produkcji na długo przed 2040 rokiem.

Nawet będąc dalekim od doskonałości, to zobowiązanie jest sygnałem ostrzegawczym dla Komisji Europejskiej, której strategia zrównoważonej i inteligentnej mobilności – z celem 80 000 bezemisyjnych samochodów ciężarowych do 2030 roku – jest daleko w tyle za rozwojem rynku. Aby nadążyć za ambicjami przemysłu, Komisja powinna wyznaczyć datę wycofania pojazdów z silnikami spalinowymi oraz określić krajowe wiążące cele w zakresie infrastruktury potrzebnej dla rozwoju zeroemisyjnego transportu.

Kolejny sygnał zmiany w kierunku czystego transportu ciężarowego przyszedł z drugiej strony Atlantyku, gdzie Kalifornia przyjęła latem 2020 obowiązek sprzedaży zeroemisyjnych ciężarówek. Teraz, gdy administracja Bidena przejmuje stery w Białym Domu, takie cele w zakresie sprzedaży mogą zostać wprowadzone na poziomie federalnym. Jest to kolejny znak, że UE powinna działać odważnie by uniknąć pozostania w tyle w wyścigu o zeroemisyjny drogowy przewóz towarów.

Dobrą wiadomością w zakresie zazieleniania drogowego transportu towarowego było też powstanie Europejskiego Sojuszu na rzecz Czystego Transportu Ciężarowego (European Clean Trucking Alliance, ECTA) – postępowej koalicji przedsiębiorstw i organizacji wzywających do rozwiązań bezemisyjnych dla branży transportowej. Niektórzy członkowie sojuszu już pokazują właściwą drogę rozwoju innym, poprzez wykorzystywanie zeroemisyjnych pojazdów. Contargo, największa sieć trójmodalnego transportu kontenerowego w Europie, już teraz wprowadza do użycia elektryczne ciężarówki, a AbInBev wykorzystuje je do transportu butelek Stelli i Corony.

Tuż przed końcem 2020 r. państwa członkowskie osiągnęły porozumienie w sprawie nowej dyrektywy o eurowiniecie. Negocjacje z Parlamentem Europejskim powinny rozpocząć się na początku 2021 roku. T&E będzie nadal walczyć o porozumienie w sprawie systemu opłat drogowych, który rozróżniałby pojazdy na podstawie ich emisji CO2 i długości przejechanej trasy. Umożliwiłoby znacznie obniżenie kosztów opłat drogowych dla ciężarówek zeroemisyjnych, co z kolei przełożyło by się na zwiększenie atrakcyjności ich posiadania i eksploatacji.

Wreszcie, dzięki znacznym funduszom na odbudowę po pandemii, niektóre państwa członkowskie, takie jak Niemcy i Francja, planują wprowadzenie zachęt do zakupu bezemisyjnych ciężarówek i budowy infrastruktury do ich ładowania. Inne państwa członkowskie powinny pójść za ich przykładem i uczynić 2021 rokiem ciężarówek zeroemisyjnych.

Źródło: T&E/PKEOM

Photo by Christian Chen on Unsplash