Photo by kazuend on Unsplash

Spalanie biomasy leśnej to klimatyczna hipokryzja

Walka z kryzysem klimatycznym i utratą bioróżnorodności, nie może iść w parze ze spalaniem lasów w elektrowniach. 68 organizacji apeluje do liderów szczytu klimatycznego Joe Bidena o zaprzestanie spalania biomasy leśnej i lepszą ochronę lasów.

Na zbliżającym się szczycie klimatycznym, zorganizowanym przez prezydenta USA Joe Bidena, omawiane będą globalne rozwiązania kryzysu związanego ze zmianami klimatu. UE jest pod wieloma względami światowym liderem w uznawaniu i uwzględnianiu potrzeby łagodzenia zmian klimatycznych. Polityka klimatyczna UE kryje jednak niewygodną prawdę, która podważa te wysiłki oraz reputację UE jako lidera w walce z kryzysem klimatycznym: spalanie lasów dla celów energetycznych. Sześćdziesiąt osiem grup z całej Europy, w tym 13 z Polski, skierowało w tej sprawie list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, prezydenta USA Joe Bidena oraz zaproszonych przez niego europejskich przywódców, w tym prezydenta Andrzeja Dudy.  

Stanowcze NIE dla spalania lasów

Spalanie biomasy leśnej powoduje emisję netto CO2 i dalszą degradację ekosystemów leśnych, pochłania miliardy Euro dotacji, które powinny być przeznaczone na prawdziwe odnawialne źródła energii i przyczynia się do śmiertelnego zanieczyszczenia powietrza. 

Lasy z całego świata, w tym z Kanady, Brazylii, Australii, Ukrainy i Rosji, już teraz trafiają do europejskich elektrowni, przy czym prawie 80% importu pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Wiele z nich to niezwykle ważne stare lasy, bogate pod względem różnorodności biologicznej.

Polityka UE, która obecnie w dyrektywie w sprawie energii odnawialnej zezwala na spalanie lasów jako tak zwanej energii „odnawialnej”, prowadzi do coraz większego wyrębu i utraty tych bezcennych lasów. Do pieców elektrowni trafiają nie tylko lasy europejskie, paliwo sprowadzane jest także z innych zakątków świata. Jest to tym bardziej alarmujące, że inne narody i regiony świata oczekują od UE przywództwa w walce ze zmianami. To fałszywe rozwiązanie klimatyczne szkodzi nam wszystkim.

Diana Maciąga ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, ekspertka Koalicji Klimatycznej.

NGO z Europy apelują do uczestników szczytu klimatycznego

Sześćdziesiąt osiem grup z całej Europy, w tym 13 organizacji społecznych z Polski oraz organizacja reprezentująca 44 rdzenne społeczności Sámi, postrzega szczyt klimatyczny jako okazję dla przewodniczącej Komisji UE Ursuli von der Leyen, prezydenta USA Joe Bidena i obecnych przywódców UE do ostatecznego pogodzenia się z faktem, że wsparcie dla spalania biomasy leśnej podważa nasze globalne wysiłki na rzecz klimatu i dlatego musi się zakończyć. W UE biomasa leśna nie powinna być dłużej zaliczana do „odnawialnych” źródeł energii ani wliczana do unijnych celów OZE i dotowana. 

Spalanie lasów jako biomasy stoi w sprzeczności z europejską Strategią Bioróżnorodności oraz Zielonym Ładem. Zamiast tego uczestnicy szczytu klimatycznego powinni podjąć rzeczywiste kroki, które będą miały znaczenie dla działań na rzecz klimatu i ochrony przyrody. Są to przede wszystkim ochrona i odnowa lasów, zwiększenie powierzchni lasów naturalnych oraz znaczne ograniczenie wyrębu lasów w ogóle.

Augustyn Mikos, koordynator kampanii leśnej ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, ekspert Koalicji Klimatycznej.

Niedawno opublikowany raport Wspólnego Centrum Badawczego (JRC) Komisji Europejskiej wskazuje, że 23 z 24 przeanalizowanych scenariuszy polityki dotyczącej biomasy leśnej stanowią zagrożenie dla przyrody, klimatu lub obu naraz. Petycję skierowaną w tej sprawie do decydentów politycznych UE poparło ponad 100 organizacji społecznych oraz prawie 100 000 osób. Zakaz spalania drewna w elektrowniach popiera także Interdyscyplinarny Zespół doradczy do spraw kryzysu klimatycznego przy prezesie Polskiej Akademii Nauk.

LIST 68 ORGANIZACJI W SPRAWIE SPALANIA LASÓW 

Photo by kazuend on Unsplash