Syreny alarmowe w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu i Bydgoszczy. To jest Alarm dla klimatu!

W piątek 29 listopada, punktualnie o godzinie 12:00 w sześciu polskich miastach: w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu i Bydgoszczy uruchomione zostaną miejskie syreny alarmowe w ramach „Alarmu dla klimatu”. Akcja organizowana jest w związku z rozpoczynającym się w niedzielę szczytem klimatycznym COP26 w Glasgow. 

Akcja ”Alarm dla klimatu” będzie symbolicznym wezwaniem decydentów do podjęcia natychmiastowych działań zapobiegających dalszej zamianie klimatu i chroniących nas przed tragicznymi konsekwencjami postępującego kryzysu klimatycznego, który dzieje się na naszych oczach.

– Kryzys klimatyczny jest jednym z największych współczesnych zagrożeń dla zdrowia i życia nas wszystkich – także mieszkanek i mieszkańców Polski. Niech syreny alarmowe, wyjące przed rozpoczynającym się szczytem klimatycznym COP26 w Glasgow, staną się wezwaniem decydentów do podjęcia natychmiastowych działań na rzecz walki o przyszłość obecnych i przyszłych pokoleń. Nie mamy już czasu do stracenia – zaznacza prof. Zbigniew Karaczun z SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej.

– Proces międzynarodowych negocjacji klimatycznych jest kluczowy dla przyszłości świata jaki znamy. Świat nauki jest zgodny – człowiek jest odpowiedzialny za postępujący kryzys klimatyczny, dlatego światowi przywódcy powinni zjednoczyć swoje działania we wspólnym celu – powstrzymaniu wzrostu globalnej temperatury Ziemi do poziomu 1,5 stopnia Celsjusza. To oznacza, że w przeciągu obecnej dekady musimy obniżyć nasze emisje o połowę. Proces negocjacji i uzgodnień międzynarodowych jest niezwykle ważny, ale nie możemy zapominać, że nawet bardziej istotne są realne działania podejmowane tu i teraz – mówi Anna Ogniewska z Greenpeace Polska, ekspertka Koalicji Klimatycznej.

– Liczę, że polska delegacja zrozumie, że neutralność klimatyczna do 2050 roku wymaga odejścia od węgla w 2030 i szybkiego budowania nowych mocy z odnawialnych źródeł energii. Mam wielką nadzieję, że lekcja sprawiedliwej transformacji z Glasgow sprawi, że rząd polski, biorąc odpowiedzialność za los przyszłych pokoleń Polek i Polaków zrozumie, że zamiast oszukiwać górników i energetyków, zacznie budować społeczną zgodę wokół transformacji energetycznej. Neutralność klimatyczna i sprawiedliwa transformacja potrzebują dialogu, partnerstwa i zgody – podkreśla Patryk Białas z BoMiasto, ekspert Koalicji Klimatycznej.

W przypadku Polski najważniejsze jest przygotowanie planu odejścia od węgla do 2030 roku. W następnej kolejności będziemy musieli odejść od gazu ziemnego. Konieczne jest również znaczące wzmocnienie systemu ochrony przyrody. To właśnie przyroda ma największy potencjał wsparcia naszych wysiłków na rzecz przeciwdziałaniu skutkom kryzysu klimatycznego, którego już w tej chwili zaczynamy doświadczać również w Polsce. Takich faktycznych działań musimy się domagać od rządzących zarówno w kraju, jak i na scenie międzynarodowej. Dlatego do Glasgow poza przedstawicielami rządu, wybiera się z Polski też inna, alternatywna delegacja złożona z kilkunastu młodych aktywistek i aktywistów klimatycznych, którzy będą domagać się podjęcia realnych i pilnych działań. Na miejscu w Glasgow, będą brać udział w protestach, w wydarzeniach merytorycznych i relacjonować wydarzenie – dodaje Anna Ogniewska.

– W 2018 roku, podczas Konferencji Klimatycznej ONZ w Katowicach, podpisano Śląską Deklarację Solidarnej i Sprawiedliwej Transformacji. Oczekuję, że 4 listopada w trakcie Dnia Energii na COP26, polska delegacja zadeklaruje ambitne cele w odejściu od węgla w kierunku czystej energii oraz zaproponuje konkretne działania i współpracę w celu zapewnienia sprawiedliwej i włączającej transformacji energetycznej – dodaje Patryk Białas.

Źródło: Koalicja Klimatyczna

Photo by Markus Spiske on Unsplash